Szukaj na tym blogu

wtorek, 1 lutego 2011

Infiltracja / Departed (2006)

Gatunek: Akcja /  Kryminał
Kraj produkcji: Honkong, USA
Reżyser: Martin Scorsese
Aktorzy: Leonardo DiCaprio, Jack Nicholson, Matt Damon

Opis: Hollywoodzki remake przebojowej produkcji z Hongkongu “Infernal Affairs”. Historia dwóch młodych mężczyzn, którzy po ukończeniu akademii policyjnej zostali przydzieleni do dwóch różnych zadań. Billy Costigan oficjalnie po usunięciu ze służby, rozpoczyna swoje tajne zadanie, które polega na szpiegowaniu Franka Costello – bossa miejscowej  mafii. Z kolei Collin Sullivan, przydzielony do tajnej jednostki policyjnej, ma za zadanie odnaleźć szpiega mafii w szeregach policji. Nikt nie wie, że to on właśnie jest poszukiwanym przez wszystkich „kretem”...

On: Zasłużony zwycięzca ceremonii rozdania Oscarów w 2007. Znakomity film, gdzie nie sceny akcji, a perfekcyjnie skonstruowana fabuła skutecznie przykuwa uwagę widza. Oklaski dla całej obsady – aktorzy wynieśli ten film na wyżyny. Niepowtarzalny klimat. Film posiada kilka zaskakujących momentów, które są w stanie widza „wbić w fotel”. Mógłbym jeszcze wiele tutaj zachwalać, ale najprościej będzie powiedzieć: „Majstersztyk”. Jeden z najlepszych filmów sensacyjnych jakie widziałem w ogóle.

Ocena: 6


Ona: Bardzo dobry film. Świetna gra aktorska i zaskakujące zwroty akcji. Trzyma w napięciu do ostatnich scen. Bez zbędnego sentymentalizmu. Typowe kino męskie.

Ocena: 5+


3 komentarze:

Papug pisze...

100% racji.
5+/6

Mam tylko jedno pytanie. Bo albo coś przegapiłem albo w filmie tego nie pokazali.
Niech mi ktoś powie, o co chodziło z Dignamem (Wahlbergiem) na końcu? Skąd się tam wziął? Po której był stronie?

On/Ona Movie pisze...

Dignam był po stronie tych dobrych (jeśli oczywiście przyjmiemy, że policjanci to ci "dobrzy"), od początku do końca. W finale w mści się (w staym dobrym stylu - niczym Harry Calahan) na człowieku, który doprowadził do śmierci innych policjantów (min. Costigana, Queenana), przez tyle lat infiltrował bezkarnie policję i którego ścigał od tak dawna. On po prostu ukarał tego, który był w tym filmie tzw. "kretem".
Oczywiście jest to nasza interpretacja i nie każdy musi się z nią zgodzić. I choć raczej jest tak jak sądzimy, to w razie dalszych wątpliwości doradzamy telefon do Martina :)

Papugi pisze...

OK, też o tym myśleliśmy. To byłoby najprostsze rozwiązanie. Ale pojawia się pytanie, skąd Dignam wiedziała o tym wszystkim (w filmie nie zostało to pokazane). Przecież równie dobrze on mógł być jednym z tych złych (kretem, i to na samej górze). A Damona zabił po to, by chronić siebie. Skąd ten pomysł? Choćby stąd, że od samego początku nie krył swojej niechęci do postaci granej przez DiCaprio.
Czy taka interpretacja nie jest równie prawdopodobna?

Popularne posty