Reżyser: Lars von Trier
Kraj produkcji: Dania, Francja, Niemcy,Szwecja
Obsada: Kirsten Dunst, Charlotte Grainsbourg, Stellan Skarsgård, Kiefer Sutherland, John Hurt
Opis: Justine jest młodą kobietą, osiągającą sukcesy w branży reklamowej. Cierpi jednak na głęboką depresję, która nie pozwala jej cieszyć się nawet z własnego ślubu, mimo presji nadopiekuńczej siostry i sponsorującego całą imprezę szwagra. W tym samym czasie na niebie pojawia się wędrowna planeta - Melancholia, która niebezpiecznie zbliża się do Ziemi. W obliczu zagrożenia życie i relacje obu sióstr w ekstremalny sposób ulegną zmianie.
On: Choć nie zupełnie wolny od typowych von Trierowskich elementów, film ten jest inny od poprzednich w dorobku reżysera. Nietypowe połączenie dramatu z kinem katastroficznym jest w istocie bardzo głębokim, angażującym sportretowaniem depresji. Z kolei portret ten choć momentami wywołuje u widza przygnębienie, potrafi także wzruszyć – kiedy obserwujemy główną bohaterkę w kolejnych trudnych sytuacjach, zaczynamy ją rozumieć i współczuć jej. Ten film nie pozostawia widza obojętnym. W trakcie seansu zmienia się nasza opinia o ukazywanych wydarzeniach oraz głównych bohaterkach (Claire, Justine). Zaskakujący finał. Największym plusem są jak zawsze aktorzy, ale trzeba także docenić piękne obrazy, muzykę, efekty specjalne i dźwiękowe. Ten film był dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Solidny kawałek kina.
Ocena: 5+
Ona: To był dla mnie jeden z najpiękniejszych i najsubtelniejszych obrazów tego reżysera. Świetnie zagrany, zanurzony w niuansach spojrzeń i gestów. Wspaniale spisała się nie tylko Kirsten Dunst, ale także Charlotte Grainsbourg (dość subtelna i emocjonalna rola, daleka od klimatu “Antychrysta”) i Kiefer Sutherland, który wprowadził nieco rozluźniającego charakteru w pierwszych scenach filmu. Film symboliczny, pełen odniesień do sztuki i apokaliptycznych wyobrażeń. Mimo, swego eschatologicznego charakteru, ma on w brew pozorom pozytywny przekaz o sile miłości i nierozerwalnych więziach, które są ważniejsze niż choroba i śmierć. Widowiskowe efekty specjalne studia Platige Image. To obraz katastrofy kosmicznej duszy, gdzie „ja” zostaje pochłonięte i zniszczone przez lęk i bezsens. W obliczu tego końca świata każda zewnętrzna katastrofa jest wybawieniem.
Ocena: 6

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz