Szukaj na tym blogu

czwartek, 20 października 2011

Lepiej z Jack’em! - cz.1 Akcja

Kontynuując cykl recenzji obejmujących kilka tytułów proponujemy spotkanie z prawdziwym mistrzem! Jack Nicholson ma na swoim koncie wiele niezapomnianych ról. Początkowo mieliśmy pomysł, aby wszystkie filmy jakie obejrzeliśmy z tym aktorem, zebrać w jeden dłuższy opis, ale uzbierało się ich za dużo, stąd podział na kilka części. A zaczynamy od występów aktora w kinie akcji!



Biografia: 
Jack Nicholson urodził się 22 kwietnia 1937 roku w stanie New Jersey, w miejscowości Neptune, co już mogło świadczyć o tym, że nie jest on zwykłym ziemianinem. Po ukończeniu szkoły średniej przeniósł się do Los Angeles, gdzie pracował w wytwórni MGM... jako kurier. Pod koniec lat 50 – tych zaczął grywać w teatrze i filmach. Momentem przełomowym w jego karierze była rola w filmie „Easy Rider” (1969) Dennisa Hoppera. Otrzymał on wtedy nagrodę krytyków nowojorskich, nominację do Oskara, Złotego Globu i BAFTY. Stworzył wiele niedoścignionych kreacji, które stały się ikoną popkultury jak np. jego Joker w „Batmanie” (1989), czy psychopata w „Lśnieniu” (1980). Grał u najlepszych – Polańskiego, Kubricka, Formana, Burtona. W swojej karierze zdobył trzy statuetki Oscara, do którego był nominowany dziesięciokrotnie i wiele innych nominacji przede wszystkim do Złotego Globu i BAFTY. Swoją pracą i talentem zapracował na miano jednego z najlepszych aktorów Hollywood, a jego nazwisko jest już marką samą w sobie, która przyciąga widzów dla niego samego. Oprócz aktorstwa Nicholson ma za sobą doświadczenia pracy scenarzysty i reżysera. Prywatnie jest fanem drużyny NBA Los Angeles Lakers i miłośnikiem sztuki. Niektórzy przypisują ten oszałamiający sukces jego „diabelskiemu” spojrzeniu i szerokiemu uśmiechowi, który doczekał się miana „uśmiechu mordercy”. Sam zainteresowany mówi o sobie: W odróżnieniu od większości moich przyjaciół zawsze miałem konkretny plan na życie, tylko że to, co sobie zamierzyłem, nigdy mi nie wychodziło. Los jednak na tyle mi sprzyjał, że w efekcie i tak lądowałem na lepszej pozycji, niż mógłbym sobie wymarzyć”.  


(Cytat pochodzi z wywiadu, którego aktor udzielił dla portalu Stopklatka.pl. Całość tekstu znajduje się TUTAJ)


Batman (1989)


Gatunek: Science-Fiction
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Tim Burton 
Aktorzy: Jack Nicholson, Michael Keaton, Kim Basinger
Opis filmu: W Gotham City przestępcy lękają się tylko jednego człowieka. Batman wzbudza strach w tych, którzy łamią prawo i krzywdzą niewinnych, w mieście, w którym mieszkańcy są na łasce skorumpowanej policji. Zamaskowany mściciel wkrótce będzie musiał zmierzyć się z jeszcze groźniejszym przeciwnikiem – Jokerem.
Oceny - On: 6 / Ona: 6

Obietnica / The Pledge (2001)


Gatunek: Kryminał / Dramat
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Sean Penn 
Aktorzy: Jack Nicholson, Patricia Clakson, Aaron Eckhart, Mickey Rourke 
Opis filmu: Detektyw Jerry Black ostatniego dnia służby uczestniczy w odnalezieniu zwłok zgwałconej dziewczynki. Złożywszy obietnicę matce dziecka, postanawia za wszelką cenę odnaleźć mordercę. Wkrótce staje się to jego obsesją…
Oceny - On: 5+ / Ona: 5+

Infiltracja / Departed (2006)


Gatunek: Akcja / Kryminał
Kraj produkcji: Honkong, USA
Reżyser: Martin Scorsese
Aktorzy: Leonardo DiCaprio, Jack Nicholson, Matt Damon

Opis: Niedługo po ukończeniu akademii policyjnej Billy Costigan oficjalnie zostaje usunięty ze służby i rozpoczyna tajne zadanie, które polega na szpiegowaniu Franka Costello – bossa miejscowej  mafii. Z kolei Collin Sullivan, przydzielony do tajnej jednostki policyjnej, ma za zadanie odnaleźć szpiega mafii w szeregach policji. Nikt nie wie, że to on właśnie jest poszukiwanym przez wszystkich „kretem”...
Oceny - On: 6 / Ona: 5+
                        

Recenzje


On: Jack Nicholson jest mistrzem! To jeden z tych aktorów, który nie ma na swoim koncie chyba żadnej złej roli. Każdy film z jego udziałem można obejrzeć bez żadnego problemu, chociażby właśnie dla niego.


„Batman” z roku 1989 to już w pewnym sensie klasyka, przynajmniej w kinie komiksowym. Ten film to przykład, jak należy robić pierwszorzędną ekranizację obrazkowej historii o superbohaterach. Wspaniałe dekoracje, kostiumy, charakteryzacja, rekwizyty. Film fenomenalnie zrealizowany od strony technicznej, lecz posiadający także ciekawą fabułę i fajne postacie. Aktorzy spisują się znakomicie. Michael Keaton to najlepszy „człowiek nietoperz” ever – dorównał mu dopiero Christian Bale w filmach Christophera Nolana. Ale cały show kradnie i tak Joker, czyli Jack Nicholson – ten facet jednocześnie śmieszy i przeraża. I jeszcze coś: żaden inny film o Batmanie nie miał fajniejszego batmobila i lepszego muzycznego tematu przewodniego, który tutaj skomponowany został przez Dannego Elfmana. Niezwykle klimatyczny film.
„Obietnica” z kolei jest obrazem z zupełnie innej półki. Historia brutalnej zbrodni, cierpienia skrzywdzonych rodziców i policjanta, dla którego ostatnie śledztwo okazuje się koszmarem na jawie. Dosłownie. To nie jest film z pościgami i strzelaninami, lecz klimatyczna, mroczna i – momentami – szczerze wzruszająca opowieść o człowieku, który desperacko próbuje ratować swoją nową rodzinę. Nicholson brawurowo zagrał mężczyznę, który aby ocalić dziecko, gotów jest złamać najważniejsze zasady. Czy chcąc zrobić coś prawego, można komuś wyrządzić wielkie zło? „Obietnica” to wstrząsający film. Polecam!


A o „Infiltracji” Martina Scorsese już pisaliśmy, więc powiem tylko tyle, że moja ocena nie uległa zmianie – to kapitalny thriller z perfekcyjnie przemyślaną i rozpisaną intrygą, który zaskakuje wieloma zwrotami akcji. Aktorzy dają prawdziwy koncert gry. Nie zawodzi także strona techniczna – wyróżnię przede wszystkim kompozycje muzyczne (temat przewodni) i zdjęcia. Majstersztyk!

Ona: Jednym z filmów, który wyrył mi się w pamięci w dzieciństwie i robi na mnie nadal ogromne wrażenie, jest „Batman” Tima Burtona. Co więcej – bardziej zapamiętałam Jokera, niż tytułowego, głównego bohatera. Sceny w studiu telewizyjnym, oraz scena śmierci czarnego charakteru przełamały stereotyp że „śmiech to zdrowie”. Szaleniec przebrany za klauna, robiący śmiertelne psikusy mieszkańcom Gotham City zdominował cały ten film – charyzma Nicholsona i jego uśmiech ubrały tę rolę w postać z krwi i kości, która autentycznie przeraża. Fantastyczny klimat kina gangsterskiego, mocne kontrasty światła i cienia, komiksowa, surowa sceneria, świetna obsada oraz akcja – to wszystko sprawia, ze z przyjemnością do tego filmu wracam.
Przed obejrzeniem „Obietnicy” nic nie słyszałam wcześniej o tym filmie. Tym milsze było zaskoczenie zobaczyć świetny dramat z Nicholsonem w roli głównej. Od pewnego czasu grywa on postacie, które są w wieku emerytalnym i borykają się z nadmiarem samotnego czasu, szukając dalszej drogi życia. Pod koniec swojej pracy zawodowej policjanta angażuje się w sprawę szalenie trudną do rozwikłania. Ambicja i zobowiązanie moralne nie pozwala mu zostawić tej sprawy nawet gdy przechodzi już w stan spoczynku. Czy każdą obietnicę można spełnić? Co, jeśli jest to niemożliwe do realizacji? Nicholson gra człowieka honoru, który żyje w poczuciu winy wobec danej obietnicy znalezienia przestępcy. Poświęca temu wszystko, nawet to co kocha. Konkluzja jest jednak dramatyczna. Jest to bardzo refleksyjny film, z niewielką ilością akcji, ale niosący w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Jack Nicholson jest tu bardzo „nienicholsonowy” – jest spokojny, wyciszony, małomówny. Dla tak różnorodnych jego kreacji warto obejrzeć ten film.



„Infiltracja” Scorsese jest natomiast najlepszym filmem akcji, jaki widziałam do tej pory. Na takie kino się czeka z zapartym tchem. Nicholson jest tu „wisienką na torcie” w świetnej obsadzie. Odsyłam do naszej recenzji na temat tego filmu.



http://www.filmweb.pl/film/Obietnica-2001-10746/posters

Brak komentarzy:

Popularne posty